• Wpisów: 282
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 21:00
  • Licznik odwiedzin: 12 896 / 1553 dni
 
ourcrazydays
 
Lubicie horrory? Bo ja uwielbiam *-* dzisiaj na angielskim nawet udało nam się namówić panią,żeby puściła nam mój ulubiony film: "Obecność". Ktoś z was oglądał? Ja nawet po kilka razy,za każdym ten film nie przestaje mnie zaskakiwać. Ale zawsze dziwiło mnie jedno. Mianowicie: Jak takie bajki mogą być oparte na faktach. Otóż poszperałam trochę i doszukałam się kilku ziarenek prawdy w tej opowieści. Zacznijmy od tego,że łowcy duchów-Warrenowie żyli naprawdę. Również prawdą w filmie było to,że rodzina ta miała swój własny pokój z rzeczami opętanymi czy używanymi do egzorcyzmów,w którym mieściła się nawet straszna lalka Anabelle. Druga sprawa-rodzina Perronów,czyli wielodzietne małżeństwo,które wybrało sobie niezbyt korzystne warunki do życia (czytaj:nawiedzony dom). Jednak bzdurą było,że Carolyn Perron sama poprosiła Warrenów o pomoc. Zrobił to jedna z grup zajmujących się zjawiskami paranormalnymi. Jednak duchy były i straszyły. Carolyn powiedziała w jednym z wywiadów,że widziała zjawę kobiety z opuszczoną głową. Po trzecie:wisząca zjawa. Rzeczywiście,istniała taka osoba,która posiadała dom Perronów,na imię miała Bathsheba Thayer. Na ma jednak pewności,czy była czarownicą. Ludzie wysnuwali masę teorii na temat jej smierci,wśród nich znajdowała się też ta wersja z samobójstwem. Opętanie Carolyn było prawdą,jednak nie skończyło się na jednym egzorcyzmie. Rodzina przyznała,że jeszcze kilka lat borykali się z innymi paranormalnymi zjawiskami,aż w końcu się wyprowadzili z nawiedzonego domu.
Oraz tradycyjnie:
-zwiastun filmu;

-zdjęcia

Nie możesz dodać komentarza.